Jak sterować kotłem zasypowym?

Udostępnij

Kocioł zasypowy to dosyć proste urządzenie. Jednak bez odpowiedniej obsługi trudno o jego efektywne działanie. Warto, zatem poznać przeznaczenie wszystkich ważnych elementów kotła i sposoby palenia, aby z naszego komina nie buchał bezustannie siwobury dym, strasząc sąsiadów.

Słów kilka o efektywnym paleniu
Dwa najczęściej popełniane błędy podczas palenia w kotłach to jednorazowe używanie zbyt dużej ilości paliwa oraz mały dopływ powietrza do kotła. Oczywiście, błędy te wynikają najczęściej z naszego lenistwa. Nie chce nam się po prostu chodzić zbyt często do kotłowni i zasypywać kotła. Wolimy to zrobić raz, a porządnie. Jednak nie tędy droga. Paląc w ten sposób w kotle bardzo szybko zrujnujemy swój domowy budżet. Poza tym, możemy doprowadzić do poważnej awarii całego systemu grzewczego, gdyż ogromne ilości sadzy i smoły zaklejają zarówno kocioł, jak i komin. Większość paliwa, zamiast zamieniać się w energię cieplną zostaje przez nas wysłana w powietrze.

Mniej znaczy więcej
Pierwszym krokiem do efektywnego palenia jest ograniczenie ilości opału ładowanego do kotła. Należy przyjąć zasadę, że do kotła trafia tyle paliwa, ile potrzeba. Musimy brać pod uwagę pogodę za oknem. Wielkość załadunku powinna zależeć od temperatury. Gdy jest cieplej, możemy ograniczyć ilość węgla czy drewna, podczas mroźnych dni opału należy dosypać więcej.

Im mniejsza ilość paliwa, tym bardziej efektywne spalanie. Do kotła dostaje się, bowiem wówczas więcej powietrza. Gdy doładujemy węgla do oporu, zdławimy dopływ powietrza. Efektem będzie kopcenie i duża ilość sadzy. Nie powinniśmy jednak przesadzić w drugą stronę. Zbyt duża ilość powietrza w kotle skutkuje powstawaniem żużlu, który łatwo dostrzeżemy w popiele. Przy efektywnym spalaniu, o dymie nie ma mowy, a sadzy w kotle powstaje naprawdę niewielka ilość.

Pokrycie całego rusztu paliwem to klucz do sukcesu
Paliwo powinno zostać równomiernie rozłożone na całej powierzchni rusztu. Warstwa nie musi być zbyt grupa, ale powinna przykrywać cały ruszt. Chodzi o to, aby powietrze nie uciekało przez puste części rusztu, zabierze, bowiem wówczas znaczną część ciepła i zamiast ogrzewać pomieszczenie, wyleci przez komin. Nie usypujmy ani nie rozkładajmy opału na środku rusztu, tworząc stosik. Wbrew pozorom spali się on szybciej, niż równomiernie rozłożona, cieńsza warstwa opału.

Te dwie zasady są bardzo proste, a jednak większość użytkowników kotłów nie ma o nich pojęcia i wciąż popełnia te same błędy. Tymczasem wyeliminowanie ich prowadzić może do znacznej redukcji kosztów ogrzewania.