Czy stary dom może być energooszczędny?

Udostępnij

Domy z lat 60., 70. i 80. XX wieku są przykładem ciekawych i modernistycznych form architektonicznych, dlatego bardzo często remontuje się je. Oznacza to, że nawet w kilkudziesięcioletnich budynkach mieszkalnych można znacząco podnieść standard energetyczny oraz zwiększyć komfort cieplny we wnętrzach. Jeśli więc planujemy generalny remont budynku, warto zastanowić się nad zmianami, pozwalającymi zmniejszyć zużycie energii, a co za tym idzie zredukować koszty ponoszone za ogrzewanie. Wyjaśniamy, jakie prace warto wykonać, aby stary budynek stał się domem energooszczędnym.

W terminologii budowlanej „dom energooszczędny” określa zapotrzebowanie na ciepło wykorzystywane do ogrzewania budynku. Dla obliczeń tych ważny jest wskaźnik EP (energia pierwotna), określająca roczne zapotrzebowanie obiektu na nieodnawialną energię przeznaczoną do celów ogrzewania, wentylacji oraz przygotowania ciepłej wody użytkowej. Wskaźnik wyrażony jest w jednostce: kWh/m²/rok. Warto zaznaczyć, że im mniejsze jest zapotrzebowanie na nieodnawialną energię pierwotną, tym lepsza efektywność cieplna budynku. Osiągnięcie niskiego wskaźnika zużycia energii wymaga zastosowania kompleksowych rozwiązań konstrukcyjnych oraz wykorzystania nowoczesnych możliwości.

Stare budownictwo a współczesność
W latach 60. oraz 70. XX wieku nie przywiązywano dużej wagi do wykonania oraz parametrów cieplnych materiałów stosowanych w budownictwie. Podejście to niestety pokutuje w XXI wieku, kiedy każdy doskonale wie, jak wysokie są koszty ogrzania niewłaściwie ocieplonego domu. Warto więc pomyśleć o modernizacji budynku zgodnie z założeniami budownictwa energooszczędnego tak, aby maksymalnie obniżyć rachunki za energię i zadbać o środowisko naturalne. Pamiętajmy, że elementy konstrukcji budowlanej, przez które w największym stopniu ucieka ciepło to ściany zewnętrzne, dachy i stropy, stropy nad nieogrzewanymi piwnicami oraz podłogi na gruncie.

Modernizacja budynku
Stopień izolacji cieplnej ścian zewnętrznych określa współczynnik przenikania ciepła U. Im jest on mniejszy, tym mniej ciepła jest traconego przez daną ścianę. W energooszczędnym domu grubość izolacji cieplnej ścian zewnętrznych jest dopasowana do indywidualnych potrzeb i określona w audycie energetycznym. Przeprowadzenie takiego audytu pozwala precyzyjnie określić optymalny zakres modernizacji oraz uniknąć wydatków na rozwiązania, mające niewielki wpływ na efektywność energetyczną całego budynku. Najefektywniej jest ocieplić ściany od zewnątrz tak, aby utworzyć równomierną warstwę izolacji cieplnej na całej powierzchni przegrody i wyeliminować mostki cieplne, przez które ciepło ucieka najprędzej. Następnym krokiem jest poprawa dachów i stropodachów. Warto pamiętać, że docieplenie stropodachu lub stropu nad ostatnią kondygnacją budynku pozwala zmniejszyć straty ciepła aż do 80%. W budynkach starszego typu dominuje wentylacja grawitacyjna, odpowiedzialna za wysokie straty energii. Decydując się na wentylację mechaniczną z rekuperatorem, straty można zredukować nawet o 80%. Wykonanie wentylacji mechanicznej w starym domu jest jednak zadaniem trudnym, ale również opłacalnym.